Osoby, które nie zapłaciły polskiemu fiskusowi podatków za dochody uzyskane za granicą, mogą w końcu odetchnąć z ulgą. Prezydent RP podpisał ustawę abolicyjną.
Informacyjna Agencja Radiowa poinformowała, że prezydent Lech Kaczyński podpisał ustawę o abolicji podatkowej dla Polaków pracujących za granicą. Dotyczy ona osób, które w latach 2002–2007 uzyskały przychody poza granicami Polski. Chodzi o kraje, z którymi nasz kraj miał w tym czasie niekorzystne umowy o podwójnym opodatkowaniu.
Jednym z nich jest Wielka Brytania. Osoby, które pracowały na Wyspach, po powrocie do Polski niejednokrotnie wpadały w osłupienie. Okazywało się, że pomimo iż regularnie płaciły one podatki w kraju Szekspira, wciąż jednak musiały płacić dodatkowe pieniądze polskiej „skarbówce”. Ze względu na różnice między polskim i brytyjskim systemem podatkowym w grę często wchodziły całkiem spore kwoty.
Sytuacja została uregulowana dopiero w styczniu 2007, kiedy obowiązywać zaczęła nowa umowa pomiędzy obydwoma krajami, znosząca podwójne opodatkowanie. Prawo nie działa jednak wstecz i osoby, które nie zapłaciły podatków za dochody uzyskane przed styczniem 2007 r., wciąż były dłużnikami polskiego fiskusa.
Sprawę zaległych zobowiązań rozwiązuje dopiero podpisana właśnie ustawa abolicyjna. Podatnicy, którzy nie rozliczyli się z urzędem skarbowym, będą mieli umorzone wszystkie zaległości wraz z odsetkami. Nikt nie będzie mógł ich też pociągnąć do odpowiedzialności karnej. Ustawa rozwiązuje również sprawę tych osób, które zdążyły już zapłacić podatek. W tym przypadku będzie można wystąpić o całkowity zwrot pieniędzy.
Ustawa abolicyjna jest jednym z elementów rządowej strategii, która ma skłonić emigrantów do powrotu do Polski. Wiadomość o abolicji na pewno ucieszy pracujących w Wielkiej Brytanii Polaków. Jednak sama abolicja na pewno nie skłoni nikogo do powrotu.
– Pewnie, że się cieszę – mówi Agata, mieszkająca w Londynie od sześciu lat. – Nie byłabym w stanie odłożyć pieniędzy na zapłacenie tego podatku. Teraz przynajmniej mogę pojechać na wakacje do domu bez strachu, że mnie aresztują. Na stałe wracać jednak nie zamierzam. Jeszcze wiele trzeba by w Polsce zmienić, żebym chciała tam wrócić.
Jakub Ryszko / Goniec.com
Jest ustawa abolicyjna!
Piątek, 01 sierpnia 2008 14:45Osoby, które nie zapłaciły polskiemu fiskusowi podatków za dochody uzyskane za granicą, mogą w końcu odetchnąć z ulgą. Prezydent RP podpisał ustawę abolicyjną.
Informacyjna Agencja Radiowa poinformowała, że prezydent Lech Kaczyński podpisał ustawę o abolicji podatkowej dla Polaków pracujących za granicą. Dotyczy ona osób, które w latach 2002–2007 uzyskały przychody poza granicami Polski. Chodzi o kraje, z którymi nasz kraj miał w tym czasie niekorzystne umowy o podwójnym opodatkowaniu.
Jednym z nich jest Wielka Brytania. Osoby, które pracowały na Wyspach, po powrocie do Polski niejednokrotnie wpadały w osłupienie. Okazywało się, że pomimo iż regularnie płaciły one podatki w kraju Szekspira, wciąż jednak musiały płacić dodatkowe pieniądze polskiej „skarbówce”. Ze względu na różnice między polskim i brytyjskim systemem podatkowym w grę często wchodziły całkiem spore kwoty.
Sytuacja została uregulowana dopiero w styczniu 2007, kiedy obowiązywać zaczęła nowa umowa pomiędzy obydwoma krajami, znosząca podwójne opodatkowanie. Prawo nie działa jednak wstecz i osoby, które nie zapłaciły podatków za dochody uzyskane przed styczniem 2007 r., wciąż były dłużnikami polskiego fiskusa.
Sprawę zaległych zobowiązań rozwiązuje dopiero podpisana właśnie ustawa abolicyjna. Podatnicy, którzy nie rozliczyli się z urzędem skarbowym, będą mieli umorzone wszystkie zaległości wraz z odsetkami. Nikt nie będzie mógł ich też pociągnąć do odpowiedzialności karnej. Ustawa rozwiązuje również sprawę tych osób, które zdążyły już zapłacić podatek. W tym przypadku będzie można wystąpić o całkowity zwrot pieniędzy.
Ustawa abolicyjna jest jednym z elementów rządowej strategii, która ma skłonić emigrantów do powrotu do Polski. Wiadomość o abolicji na pewno ucieszy pracujących w Wielkiej Brytanii Polaków. Jednak sama abolicja na pewno nie skłoni nikogo do powrotu.
– Pewnie, że się cieszę – mówi Agata, mieszkająca w Londynie od sześciu lat. – Nie byłabym w stanie odłożyć pieniędzy na zapłacenie tego podatku. Teraz przynajmniej mogę pojechać na wakacje do domu bez strachu, że mnie aresztują. Na stałe wracać jednak nie zamierzam. Jeszcze wiele trzeba by w Polsce zmienić, żebym chciała tam wrócić.
Jakub Ryszko / Goniec.com
Wasze komentarze (1)
Portal Goniec.com nie bierze odpowiedzialności za treść zamieszczonych tutaj opinii i zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy niezgodnych z Netykietą.