Wtorek, 22 maja 2012 | Imieniny: Emila, Neleny i Romy
Praca w Polsce A A A

Partacza zatrudnię od zaraz

Wtorek, 14 października 2008 14:11

Amator nie fachowiec, ale i tak lepszy niż nikt. Pracodawcy w kraju zatrudniają kogo popadnie, bo nie mają pomysłu na przyciągnięcie wykwalifikowanych pracowników.

To już przestało być śmieszne nawet dla rodaków mieszkających w kraju. Niekompetencje ludzi pracujących na niemal wszystkich możliwych stanowiskach widać gołym okiem. Problemem stało się załatwienie choćby najprostszej sprawy. To, co niegdyś uchodziło za banalne zlecenie i trwało kilkanaście minut, dziś może zająć nawet kilka tygodni. Powód? Prawdziwi fachowcy od kilku lat siedzą na Wyspach Brytyjskich.


Przekonała się o tym pani Anna Jankowska z Warszawy. Przepaloną żarówkę samochodową udało jej się wymienić dopiero w trzecim warsztacie, bo elektrycy nawet nie wiedzieli, jak się zabrać do roboty. Jak opisuje Gazeta Wyborcza, gdy jeden z mechaników w końcu podjął się zlecenia, kompletnie spartaczył robotę. – Źle założył uszczelkę i lampa cały czas parowała – wścieka się na łamach ogólnopolskiego dziennika pani Anna. Co na to właściciel serwisu? – Musiałem jakoś zapełnić wakaty, bo fachowcy wyjechali do pracy w Irlandii – wyznał dziennikarzom.


Niestety podobne sytuacje należą w kraju do codzienności. Gdy Tomek z Poznania poszedł do salonu telefonii komórkowej przedłużyć umowę z operatorem, konsultant nie znał nawet podstawowych ofert ani promocji. – Bez przerwy gdzieś dzwonił albo biegał na zaplecze pytać innych pracowników – wspomina klient. – Aż w końcu sprzedał mi telefon z umową na zupełnie innych warunkach, niż wcześniej była mowa. Niestety dostałem do podpisania tylko krótką notkę o przedłużeniu umowy, a cały regulamin był do wglądu w centrali firmy. Kupiłem kota w worku – żali się.
Pół biedy, jeśli źle nam założą uszczelkę samochodową albo krzywo położą w domu kafelki. Prawdziwe kłopoty zaczynają się, gdy brakuje wykwalifikowanego personelu w służbie zdrowia. A ta stoi już na skraju przepaści.


Iwona skończyła niedawno studia medyczne i otrzymała prawo do wykonywania zawodu. Jako jedyna z roku postanowiła pracować w Polsce. Większość znajomych ze studiów od razu rozjechało się po świecie.
- Dyrektor szpitala dosłownie mnie wyściskał, bo przez ostatnie pół roku ludzie tylko odchodzili – dziewczyna wspomina rozmowę o pracę w jednej z wrocławskich klinik. – Na oddziale został ordynator, ja i kilka pielęgniarek. Zarobki nie są może najlepsze, ale ordynator codziennie przynosi mi ciasteczka i prezenciki, abym tylko nie postanowiła odejść. Chyba nie muszę wspominać, że nikt nie odważył się nawet zwrócić mi uwagi – mówi z rozbawieniem.


Ale nawet w dobie braku pracowników skargi się zdarzają. Głównie w sektorze budowlanym, gdzie na porządku dziennym są łapanki na chętnych do roboty na budowie.
- Firmy biorą ludzi, którzy zupełnie nie znają się na swojej pracy - uważa Katarzyna Trzecielińska z portalu Budowlany.pl. Jak wyznaje, kolejne ekipy tworzone są na poczekaniu, a za kielnie chwytają się piekarze, rolnicy i bezrobotni. Nie ma miejsca na naukę zawodu – sztukę budowlaną poznają od razu na rusztowaniu w czasie zlecenia. Bywa, że poprawia po nich kilka następnych ekip.


Jak poważnym problemem jest brak pracowników, pokazały sondaże Centrum Badań i  Analiz Rynku. Aż co czwarta firma budowlana przyznała, że na ogłoszenie o pracę nie zgłosił się ani jeden chętny.
Pracodawcy liczą po cichu, że fachowców do kraju może przywiać z powrotem światowa recesja. Aby tylko się nie przeliczyli….


Tomasz Ziemba


Podziel się na:
  • facebook
  • blip
  • twitter
  • sledzik
  • wykop

Portal Goniec.com nie bierze odpowiedzialności za treść zamieszczonych tutaj opinii i zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy niezgodnych z Netykietą.

  • ~dri *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.2011 15:46 | Ocena: 0 (głosów: 0)
    Dajcie ludziom zarobić to nikt z kraju nie wyjedzie! Czy to k... takie skomplikowane????!!!!
  • ~docek UK 88.104.170.* 29.01.2009 19:37 | Ocena: 0 (głosów: 0)
    wszyscy placzą że nie ma fachowców ale w polsce nie ma szcunku finansowego dla nich dlatego robię to co robię ale i tak tu zostaje
  • ~nieudacznik 82.3.114.* 23.01.2009 19:55 | Ocena: 0 (głosów: 0)
    ......niema do czego,
  • ~slav 193.93.91.* 09.12.2008 09:58 | Ocena: 0 (głosów: 0)
    jestem w kraju dwa miesiące otwarta firma złapałem jedno zlecenie robota trwała dwa dni i koniec zleceń dziękuje wracam za granice bo tu zdechne

Temat numeru 426, 18 maja 2012 Dogaszanie Ogniska

Pogłoski o sprzedaży Ogniska Polskiego krążyły co najmniej od kilku lat. Wówczas oburzenie mieszało się z niemocą. Teraz, gdy groźba sprzedaży nieruchomości w samym sercu Londynu niebezpiecznie się przybliżyła, zaroiło się od mniej i bardziej