Wtorek, 22 maja 2012 | Imieniny: Emila, Neleny i Romy
Porady A A A

Nie bierz pracy do domu!

Piątek, 28 października 2011 12:10

O ile nad istnieniem życia po śmierci można się zastanawiać, o tyle nad życiem po pracy już nie.

Pełny etat to dziś coś zupełnie innego niż jeszcze przed kilku laty, gdy po wyjściu z biura wszystkie zawodowe sprawy zostawały za drzwiami. Dziś w epoce telefonów komórkowych z dostępem do internetu biuro mamy prawie zawsze przy sobie: w kieszeni lub torebce. Ma to swoje skutki, którymi zajmują się już naukowcy.

Okazuje się, że napastowanie przez zawodowe obowiązki w czasie wolnym od pracy o wiele gorzej znoszą kobiety. Wiadomości związane z pracą oznaczają dla nich o wiele większy stres, tak przynajmniej wynika z badań Paula Glavina i jego współpracowników z Uniwersytetu Toronto, którzy zapytali ponad 1000 osób o to, jak reagują otrzymując telefony, smsy, e-maile, oraz innerodzaje wiadomości związane z pracą zawodową poza nią, czyli w czasie wolnym.

Okazało się, że choć panie radzą sobie ze służbowymi obowiązkami równie dobrze jak mężczyźni, to jednak te z nich, z którymi kontaktowano się często poza godzinami w sprawach służbowych, były z tego powodu bardziej niezadowolone i zestresowane niż mężczyźni i znacznie bardziej przejmowały się takimi sytuacjami. 

Matki, żony, pracownice 

– Kobiety starają się jak najlepiej sprawdzać w każdej sytuacji i chcą być przydatne. Kiedy w czasie wolnym od pracy, gdy są matkami i żonami, muszą stać się na chwilę z powrotem pracownicami, często czują się winne i sfrustrowane – wyjaśnia Gavin. – Z roku na rok obserwujemy rosnącą tendencję do przynoszenia pracy do domu, w efekcie możemy mieć w przyszłości do czynienia np. z problemami zdrowotnymi będącymi tego konsekwencją – dodaje.

Na podobny temat swoje zdanie ma także doktor Louann Brizendine, neuropsychiatra z uniwersytetu Kalifornijskiego w San Francisco, autorka m.in. książki „Mózg kobiety”. 

– Kobiety często starają się przyjmować elastyczne posady, które pozwalają na pracę z domu, co bardzo zaciera granicę między ich życiem zawodowym a prywatnym – mówi, dodając, że nie ma w tym nic dobrego. 

Tym sposobem bowiem panie  mają trudności ze sprostaniem zarówno swym zawodowym, jak i domowym obowiązkom, nie mogąc w pełni poświęcić się żadnej z tych sfer. Oczywiście nie wynika z tego, że kobiety są mniej kompetentne, zdolne czy gorliwe. 

– Panie wykonują swoją pracę porządnie, ale czują się winne, kiedy zabiera im ona czas, który chcą poświęcić swojej rodzinie. Wielozadaniowość nie jest prosta, zwłaszcza kiedy chce się z siebie dać 150 proc. – podsumowuje Brizendine.

Czy jednak na narzekaniu się kończy i nic się z tym zrobić nie da? Oczywiście nie, pod warunkiem, że zjawisko molestowania przez zawodowe maile w porę zauważymy i zechcemy mądrze stawić mu czoła. Rozwiązaniem może być tu zdecydowane poinformowanie przełożonych i współpracowników o tym, że poza biurem nie pracujemy albo po prostu wyłączenie telefonu czy choćby wyznaczenie sobie zdrowej zasady, że wiadomości odczytujemy o określonej porze, np. wieczorem i nie zawracamy sobie nimi głowy w innym czasie. 

Świat się nie zawali

Tu jednak w paradę mogą nam wejść emocje. Psychologowie potwierdzają, że wiele kobiet zgłasza się do nich w sprawie stresu, jaki wywiera na nie praca zawodowa. 

– Kobiety czują się bardziej od mężczyzn odpowiedzialne za to, co dzieje się w pracy i w domu i to niezależnie od tego, czy akurat tam są, czy nie – mówi Anne Parker, konsultantka w psychologicznym ośrodku badawczym w Miraval w Tuscon. 

Przy okazji wymienia kilka rzeczy, które mogą pomóc w radzeniu sobie z tym wrażeniem rzeciążenia i braku odpoczynku. Warto przede wszystkim rozsądnie dobierać sobie obowiązki i być pewnym, że cele, które sobie stawiamy są możliwe do zrealizowania. Dobrze też będzie zapytać się uczciwie samej siebie, czy aby rzeczywiście szefostwo oczekuje od nas, że będziemy odpowiadać na maile w wolnym czasie, czy też może raczej próbujemy uszczęśliwić wszystkich na siłę i godzić wodę z ogniem.

Parker sugeruje ponadto: 

– Gdy nadchodzi poczucie winy, zatrzymaj się na chwilę i zastanów, co w danej chwili jest ważniejsze lub czy mail z pacy jest rzeczywiście aż tak istotny, że musisz odpowiedzieć na niego odrazu – mówi. 

Dobrze też będzie jasno wyznaczyć granice swej prywatności, ustalić godziny, kiedy służbowy telefon jest wyłączony, a przede wszystkim zrozumieć, że ten świat jakoś radził sobie przez tysiące lat, nie zawali się więc, gdy nie odbierzemy telefonu lub nie odpiszemy na maila. 


Więcej na podobne tematy:

Brytyjczycy na trzecim miejscu pod względem czasu pracy

Najbardziej poszukiwani pracownicy

Rynek pracy w Polsce ma się coraz lepiej?

Eksperci: Imigrant lepszy od Brytyjczyka

Młodzi bez pracy – problem Europy

Źródło: GP 399

Podziel się na:
  • facebook
  • blip
  • twitter
  • sledzik
  • wykop

Wasze komentarze

Portal Goniec.com nie bierze odpowiedzialności za treść zamieszczonych tutaj opinii i zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy niezgodnych z Netykietą.

Temat numeru 426, 18 maja 2012 Dogaszanie Ogniska

Pogłoski o sprzedaży Ogniska Polskiego krążyły co najmniej od kilku lat. Wówczas oburzenie mieszało się z niemocą. Teraz, gdy groźba sprzedaży nieruchomości w samym sercu Londynu niebezpiecznie się przybliżyła, zaroiło się od mniej i bardziej